Bo klątwą “to” i przekleństwem bywa

“W chorych rozmowach oczy patrzą, gdzie indziej patrzą tylko, gdzie by się schować…”

Uwaga… To miłość… Uwaga… To nienawiść…

Ekstremalnie późno jak na moje zmęczone oczy, ręce opadają. Powoli klimat staje się psychodeliczny, odrobine ponury. Nie nadaje się do niczego. Tyle wiem. Ale co mnie to teraz obchodzi. Teraz jest Lenny Valentino w głośnikach i pisze do swojego pseudo-pamiętnika. Nie napisze niestety, że spotkało mnie coś wyjątkowego, nadzwyczajnego, wartego chociażby chwili rozważania. Jeżeli czytasz to pozwole i Tobie zatopić się w muzyce, zewnętrznie oczyścić z problemów. Wyłącz światła, zamknij wszelkie strony, okna, bo będą przeszkadzać.

Lenny Valentino – Uwaga jedzie tramwaj

Uwaga jedzie tramwaj…
Gdy jedzie ziemia się trzęsie…
Trzęsie się cały mój świat…

W ciszy. Kontempluje. Wieczór skłania do zastonowienia się. Do kolejnego podsumowania. Nic nie przychodzi mi do głowy, co jest prawdopodobnie skutkiem tego, iż dziś nie wydarzyło się nic. Nic zupełnie. Kolejny dzień z serii tych zmarnowanych. Rzucam kartką w kierunku kosza. Nie trafiam.
Wiem. Użalam się. Sam nad sobą. Żałosne. Nie powiem tego. Porozmawiam sam ze sobą. Popatrze w sufit. Nie zmienie świata. Nie naprawie go. Swojego życia też nie.

Lubić czy nie lubić siebie?
Często mam wrażenie, że jestem inteligentny. Ale zastanawiam się czasami, czy nie jest to oparte na tym, że ludzie są coraz głupsi. W zatrważającym tempie przybywa kretynów. Ale może przynajmniej szczęśliwych? Chciałbym być szczęśliwy. Kto by nie chciał? Coraz mniej lubie siebie. Za to i za tamto. Bo wiem, że nic nie potrafie. Bo uwierzyłem w to.

Myslovitz – Gadające głowy 80-06

Ja nie bardzo wiem kim jestem sam
A ja trochę inny niż ten świat
Chciałbym..
Chyba nie chce nic [...]
Są wspomnienia – na marzeniach kurz [...]
Dobrze, że spotkałem tylu ich
Wyjątkowych, zwykłych – tak jak ja
I opowiedzieli mi
Że bez marzeń, pragnień tych
Życie wtedy traci sens

kwiecień 22, 2008 Opublikował/a robertvellopez | Uncategorized | , , , , , , , , , , | Nie ma jeszcze komentarzy