Grymas…
… Pojawia się na mej twarzy, kiedy przełykam piwo, które jest mocne i pełne goryczki. Wspaniale pasuje do tego dnia. Jednego z 365 dni roku. Dnia, który mimo powodu jest tak bezbarwny jak większość innych.
Spoglądam w kalendarz, aby jeszcze raz upewnić się, że to dzisiaj. Rozczarowanie nie musi się malować. Ta mina ciągle szpeci mi buzie. Imieniny obchodzę dziś. Tylko jest jeden problem. Nikt o tym nie pamiętał. Właściwie nie spodziewałem się, żeby ktoś mi składał życzenia. Ale nie mniej byłoby miło. Wystarczyło mi, że ktoś zamieni ze mną przyjazne słowo. Ale nie… Należy gardzić. Bo tak jest bezpiecznie i czujesz się kimś. Kolejny dzień spłynął na niczym. Żadnego znaku poprawy. Agonia dobrego humoru to co mi pozostało.
Tak. Dobry humor towarzyszył mi dwa dni temu. Mogłem zapomnieć o tym kim jestem. Nie obchodziło mnie nic. Czułem niewypowiedzianą rozkosz. Był headbanging, crowd surface i moshing też był. Bo nikt na świecie nie ma takich spodni jak ja!
Pidżama Porno i Kasia Nosowska – Stąpając po niepewnym gruncie
“Stąpamy we dwoje po niepewnym gruncie
Choć kto inny śpi przy tobie,
Nie ty mnie rano budzisz
Stąpamy we dwoje po niepewnym gruncie
Czasem nawet jest z tym dobrze
Wstyd o tym głośno mówić
Stąpamy we dwoje po niepewnym gruncie
Kiedy myślę, że cię kocham
Kiedy czuję, że cię chcę
Dawno mamy już za sobą pierwsze kroki w chmurach
Znamy dobrze swoje miejsce, wiemy dobrze gdzie nasz brzeg
Przy nadpalonych mostach
Gdzieś pomiędzy wierszami
Na skrzyżowaniu słów…
Niewypowiedzianych
Gdzieś pomiędzy wierszami
Gdzieś pomiędzy wierszami
Znów wybucha w nas permanentne siódme niebo
Już nie panuję nad zmysłami
Moje oczy są oczami wariata
Kiedy spotykają się z twoimi oczami….“
Permanentnie jednak trapi mnie coś. Skończyć szkołe chce wreszcie i zrobić coś. Priorytetem zdać mature. Mam już pierwsze propozycje pracy co sprawia, że jakoś zaczyna rysować się przede mna przyszłość.
Cholera czasami brakuje odwagi…
“I want a new mistake, lose is more then hesitate“
No niestety nie tym razem.
Ballada klasyk na zakończenie dla nadania klimatu i wymowy. Aby oddać uczucia.
Bo ja kochać chce. Wiesz co to znaczy?
Życie moje kręci się wokół muzyki. Dlatego też mam swoja ulubioną piosenkę o miłości. Wzrusza mnie ona do łez prawie za każdym razem. Ma to coś w sobie
Pidżama Porno – Nikt tak pięknie nie mówił, że boi się miłości
“Tych ranków jak febra,
u okien Twych jak żebrak,
siedziałem za drzewem nieraz”
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
-
Archiwa
- wrzesień 2008 (1)
- sierpień 2008 (1)
- czerwiec 2008 (1)
- maj 2008 (1)
- kwiecień 2008 (6)
-
Kategorie
-
RSS
Wpisy RSS
Komentarze RSS